MENU
Wnętrze przepływowej elektrowni wodnej.Turbozespół o mocy 0,156 MW z dwiema turbinami Francisa (0,057 MW i 0,099 MW) pracującymi na wspólny generator asynchroniczny.

Dodał: bimbol° - Data: 2005-11-17 23:53:45 - Odsłon: 2344
Rok 2000


MT - Dawniej była to siłownia fabryki papy i ścieru drzewnego. Powstała około 1900 (?) roku. Pracowała w niej turbina Francisa, pojedyńcza, w spirali, na którą wodę prowadzono rurociągiem o średnicy 1100 mm. W 1922 roku zastąpiono nowym turbozespołem, eksploatowanym do dzisiaj.

W 1972 roku z inicjatywy Oddziału Jeleniogórskiego Stowarzyszenia Elektryków Polskich i Zakładu Energetycznego Jelenia Góra podjęto gromadzenie i ekspozycję urządzeń i aparatów oraz innych przedmiotów związanych z elektroenergetyką a funkcjonujących wcześniej w zakładach energetycznych. W 1975 roku muzeum udostępniono społeczeństwu.

  • /foto/4436/4436836m.jpg
    2014
  • /foto/4436/4436868m.jpg
    2014
  • /foto/9069/9069157m.jpg
    2014

55 lat Energetyki Jeleniogórskiej Jan Kaźmierowicz , Zakład Energetyczny Jelenia Góra SA , Jelenia Góra 2000

Poprzednie: Figura św. Jana Nepomucena (Kowary / ul. 1 Maja) Strona Główna Następne: Muzem Energetyki Jeleniogórskiej


Festung | 2005-11-18 12:05:26
Wszystko wydaje się być sprawne i gotowe do użytku. Podana w opisie moc ~ 150 kW jest jednak dość mała i służyła zapewne jakiejś lokalnej fabryczce. Fajna fotka.
MT | 2005-11-18 12:52:17
Większość małych elektrowni wodnych ma moc w przedziale 100-500 kW, niewielkie maszyny oraz warunki hydrologiczne nie wszędzie pozwalają na większe osiągi choć jest szansa, że w niedalekiej przyszłosci to się zmieni. Zielone światło dla "zielonej energii" stwarza ciekawe perspektywy rozwoju i budowanie nowych wydajniejszych elektrowni. Jak wiadomo, potrzeba na to trochę czasu, ale ważne, że zaczęło się o tym myśleć, za kilka lat energia odnawialna ma stanowić pow. 10% naszej ogólnej produkcji czyli niemal dwukrotnie więcej niż obecnie. Kiedyś takie male elektrownie faktycznie zasilały bezpośrednio przeważnie jakieś niewielkie zakłady,fabryczki itp, obecnie cała produkcja jest jednak oddawana do sieci (systemu) skąd operator przesyła ją dalej do odbiorców. Zdarza się czasem (rzadko), żeby elektrownia zasilała kogoś bezpośrednio, przeważnie jeśli już to na zasadzie "zasilania awaryjnego", tak bynajmniej jest w większości elektrowni wrocławskich.